Obrączka była pierwsza...

Najbardziej frapujące i pouczające zdjęcia poprzednich papieży, to te, na których są z rodzicami. To twarze rodziców.


Jakiś czas temu, bodaj wiosną, tak, na początku maja przeczytałem książkę - wywiad z bratem obecnego Papieża. Nie mam jej teraz w domu, "poszła sobie w świat", zatem nie przywołam dosłownej wypowiedzi, ale x Georg Ratzinger wypowiada się tam o kryzysie kapłaństwa. I mówi tak mniej więcej: będzie on trwał, dopóty, dopóki do rodzin nie powróci zwyczajna pobożność, stawianie wymagań dzieciom, wskazywanie zasad. I opisuje zycie ich rodziny.

Wiecie, skąd się wziął Papież? Otóż jego rodzice każdego wieczora zapalali w kuchni świecę i razem klękali wokół stołu, odmawiając Różaniec. I na roraty mały Józio biegał w mroźne poranki, i w Drodze Krzyżowej, razem z rodzicami i rodzeństwem uczestniczył Nie ma co kombinować, środki, które dają świętych kapłanów są nader proste.wiążą wzrok i uwagę.
I jeszcze na tę okoliczność przypomina mi się anegdota, gdy bp Józef Sarto (poźniejszy Pius X) odwiedził swą mamę w wiosce Tombolo, ona ze czcią ucałowała jego pasterski pierścień. Ale zaraz potem wskazała na złotą obrączkę na swoim palcu i powiedziała: "Pamiętaj, Józefie, ta obrączka była najpierw."

Arkadiusz Robaczewski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież